Warsztat Rowerów Nietypowych - poznaj konstruktora
Kazimierz Leśniewski
2009-12-05 12:30
Nazywam się Kazimierz Leśniewski. Zajmuję się konstruowaniem nietypowych pojazdów napędzanych siłą mięśni. Mimo że jestem absolwentem Wydziału Okrętowego Politechniki Gdańskiej zdecydowałem się na realizację młodzieńczych pasji.
Ta niesamowita przygoda tworzenia czegoś wyjątkowego i niepowtarzalnego trwa już około 40 lat. Jednak zanim podjąłem decyzję prowadzenia własnej firmy, wiele lat pracowałem w Stoczni Gdańskiej, gdzie miałem możliwość rozwijania swoich umiejętności i zdobywania wielu nagród i wyróżnień w dziedzinie racjonalizacji. Pracowałem również w fabryce rowerów, a tu najbardziej mogłem się wykazać tworząc osprzęt i linie do produkcji seryjnej. Od 1997 r. zajmuję się zawodowo kołami dla niepełnosprawnych, ale nie tylko. Każdy wykonany pojazd jest jedyny w swoim rodzaju, ponieważ każdy klient jest wyjątkowy.
Konstruowanie takich nietypowych rowerów jest zajęciem generującym spore koszty po stronie projektu oraz produkcji, a przecież, jak łatwo się domyślić, osoby korzystające z moich usług często znajdują się w trudnej sytuacji materialnej. Rower dla przeciętnej osoby niepełnosprawnej jest poważnym wydatkiem. Kosztuje minimum pięć razy więcej od standardowego, a jest świetnym przyrządem do rehabilitacji oraz integracji ze społeczeństwem. Dlatego cena ostateczna roweru nie obejmuje projektu i fazy prób, ponieważ uniemożliwiłoby to po prostu jego zakup.
Przeciętnie praca nad rowerem - począwszy od zamówienia poprzez projekt do wykonania - zajmuje około dwóch miesięcy. Doświadczenie zdobywane przez wiele lat i realizacja już ponad 600 projektów pozwalają na podejmowanie coraz trudniejszych wyzwań. Bardzo ważnym momentem w realizacji każdego projektu jest finał, tzn. dzień, kiedy przekazuję gotowy do użytkowania pojazd. Do końca zastanawiam się, czy osoba niepełnosprawna zaakceptuje rozwiązanie i fizycznie będzie w stanie z niego korzystać. Bardzo często jest to chwila wielkiego wzruszenia rowerzysty, jak i jego najbliższych, czasem również sąsiadów.
Osobiście bardzo się cieszę, że wszystkie moje projekty odniosły sukces, chociaż w nielicznych przypadkach był on nieco odroczony w czasie, ponieważ ze strony osób niepełnosprawnych często wymagany jest spory wysiłek fizyczny i wytrwałość.
Na początku 2009 roku miałem okazję poznać pana Stanisława Kośnika, studenta Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu i nawiązać z nim kontakt. W tym czasie pan Stanisław prowadził (nadal prowadzi) Koło Naukowe Projektów Europejskich i Fundraisingu. Ze względu na jego zainteresowania rowerami oraz styczność z osobami niepełnosprawnymi zrodziła się koncepcja „pojazdu integracyjnego", który pozwalałby doświadczać przyjemności jazdy na rowerze jednocześnie osobom niepełnosprawnym oraz sprawnym, przeżycia czegoś ciekawego, noszącego znamiona przygody. Na bazie wcześniejszych doświadczeń wieloosobowego roweru konferencyjnego, którego jestem też konstruktorem, zrodził się pomysł, aby umożliwić jazdę na rowerze większej liczbie osób niepełnosprawnych jednocześnie. Rower integracyjny, który jest w trakcie realizacji, zapewnia możliwość wspólnego napędu nożnego. Myślę, że rower ten mógłby przyczynić się do przełamywania barier między niepełnosprawnymi a pełnosprawnymi w codziennym życiu.
Dzięki wiedzy, którą posiadam, pokuszę się o stwierdzenie, że innowacyjny pojazd, niosący w sobie tę szlachetną ideę byłby pierwszym takim w Polsce, a może i na świecie. Trudno nawet przewidzieć do końca rolę jaką spełni on w środowisku wrocławskim, w którym będzie eksploatowany. Z pewnością wzbudzi duże emocje i zainteresowanie wśród mieszkańców Wrocławia, tak jak pojazd testowany obecnie przez pana Kośnika, napędzany jednocześnie rękoma i nogami. ''
Po udanym wykonaniu pilotażowego projektu, idea mogłaby być powielana w innych miastach Polski lub nawet poza jej granicami, zawsze odnosząc się do pierwotnego projektu i tych, którzy zdobyli się na jego realizację oraz sponsorów.
Uważam, że w projekt są zaangażowane odpowiednie osoby, a sama jego realizacja wymaga tylko zebrania odpowiednich funduszy, aby ujrzał on światło dzienne i spełnił marzenia wielu osób niepełnosprawnych, zamkniętych często na co dzień w czterech ścianach”.
Warsztat Rowerów Nietypowych "Trop" - Kazimierz Leśniewski
83-328 Sianowo Głusino 12a
eamil: trop@rowerynietypowe.pl






Chcesz wiedzieć więcej?