Rower Spotkań na YouTube

Wrocławski Rower Spotkań w Henrykowie

Autor: Damian Lagoritis
2010-08-28 13:54
W sobotę 28 sierpnia pod przewodnictwem Metropolity Wrocławskiego, ks. abp. Mariana Gołębiewskiego, po raz pierwszy odbyła się Archidiecezjalna Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych, ich Rodzin i Przyjaciół organizowana przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i Dolnośląskie Forum Integracyjne. Jej hasło to: "Bądźmy świadkami Miłości", a cel: Opactwo w Henrykowie.
Wrocławski Rower Spotkań w Henrykowie Wrocławski Rower Spotkań w Henrykowie Wrocławski Rower Spotkań w Henrykowie
Do Henrykowa dotarłem pociągiem pod opieką Justyny Tarsy oraz Adama Wańkowicza. Musiałem jednak być owinięty cały przeciwdeszczową peleryną ze względu na to, że od samego rana we Wrocławiu, skąd wyruszyłem, a potem w Henrykowie, prawie do godziny trzynastej padał deszcz. Momentami słabiej, ale momentami przybierał też na sile.

Pogram pielgrzymki wyglądał następująco:
10.00 Przyjazd grup, rejestracja, wydawanie biletów na posiłek.
10.00 – 16.00 Możliwość skorzystania z nastepujacych poradnictw dla pielgrzymów:
- duszpasterz, Prawnik, Psycholog, PFRON,
- spowiedź,
- możliwość przejażdżki Rowerem Spotkań Bez Barier,
- możliwość profilaktycznego badania mammograficznego.

11.30 UROCZYSTE OTWARCIE PIELGRZYMKI:
MSZA ŚWIĘTA pod przewodnictwem Metropolity Wrocławskiego, ks. Arcybiskupa Mariana Gołębiewskiego.
12.45 POCZĘSTUNEK – OBIAD
13.30 CZĘŚĆ ARTYSTYCZNA: m.in. prezentacja twórczości osób niepełnosprawnych, pokazowy mecz koszykarzy na wózkach.
16.00 ZAKOŃCZENIE PIELGRZYMKI.

Ze względu jednak na deszczową i chłodną pogodę, w początkowej części pielgrzymki nastąpiły drobne zmiany i przesunięcia.
Jednak około godziny 13, gdy pogoda się polepszyła, zaczęliśmy prezentację Roweru Spotkań, który , ze względu na swój oryginalny wygląd, wzbudzał ogromne zainteresowanie pielgrzymów. O godzinie 14, gdy słońce zaczęło świecić, mimo błota, które powstało po wcześniejszym deszczu, zaczęliśmy pierwsze piętnastominutowe przejażdzki rowerem. Cała zabawa trwała do godziny 16. Po przejażdżkach tradycyjnie rozdawaliśmy imienne certyfikaty.

Dla wielu osób był to pięknie spędzony czas, szczególnie dla osób niepełnoprawnych, które po raz pierwszy w życiu mogły skorzystać z przejażdżki takim nietypowym rowerem. Każda przejażdżka wzbudzała pozytywne emocje nie tylko wśród rowerzystów Roweru Spotkań,ale również wśród uczestników pielgrzymki. Na postojach wiele osób chciało dowiedzieć się czegoś więcej na temat roweru spotkań. I tu nasza ulotka okazała się bezcenna. Rozdaliśmy kilkaset egzemplarzy.

Chciałby również opisać piękny moment dotyczący najmłodszych uczestników przejażdżki. Ze wzgledu na swój mały wzrost, który nie przekraczał 130 cm., mieli oni kłopoty z dosięgnięciem do pedałów, nawet po maksymalnym zbliżeniu ich do siedzeń. Wtedy jeden z naszych milusińskich stwierdził, że po to właśnie są stanowiska z napędem ręcznym, żeby mógł on być wykorzystywany nie tylko przez osoby niepełnoprawne, ale również przez dzieci.

Dzieci, po zajęciu stanowisk, ręcznie pedałując, stwierdzili podczas przejażdżki, że gdyby mogli codziennie jeździć na tego typu rowerze, to byliby bardzo wysportowani.
Uważam, że takie doświadczenie pozwoli tym młodym ludziom patrzeć w przyszłości, kiedy już dorosną, na rowery z ręcznym napędem nie tylko jak na pojazd, który jest skonstruowana przede wszystkim dla osób niepełnosparwnych, ale na pojazd, który pozwala na rozwój fizyczny każdemu, kto chciałby być wysportowanym człowiekiem.
Te słowa młodego człowieka udowadniają jak rower spotkań przez swoją obecność i wygląd łamie stereotypy u najmłodszych w naszym społeczeństwie.

Podczas pielgrzymki poznaliśmy wiele nowych osób, ustaliliśmy wstępnie wiele terminów na rowerowe spacery we Wrocławiu. Na pielgrzymkę przybyły również osoby spoza Wrocławia, które wyraziły nadzieję na to, że w przyszłości wybiorą się do Wrocławia chociaż na jeden dzień, by jeszcze raz móc przejechać się rowerem spotkań. Dodawali przy tym, że bardzo się cieszą, że taki wspaniały rower istnieje. Ja wtedy odpowiadałem, że postaramy się zrobić wszystko co w naszej mocy, aby inicjatywa ta rozrastała się i była wdrażana również w innych miejscowościach. Zachęciłem ich, aby wspierali Dobry Cel poprzez fundowanie minut za pomocą gry edukacyjnej, zostali fanami na facebooku i przesyłali linka do Youtube video z inauguracji. Im więcej osób dowie się o inicjatywie, tym więcej będą mogły zdziałać osoby w Zespole Dobry Cel.

Na koniec chciałbym podziękować organizatorom tej pięknej inicjatywy. Również chciałbym osobiście podziękować wszystkim wolontariusziom zespołu Dobry Cel: Justynie, która pełniła funkcję fotografa, Adamowi, który asystował osobom niepełnosprawnym przy wsiadaniu na rower spotkań oraz oczywiście Staszkowi, który czuwał nad wszystkim.

Proszę o wyrozummiałość co do treści. Jestem początkującym dziennikarzem. Taka praca, ze względu na moje ograniczenia, na moja niepełnosparwność, jak i wiele innych funkcji w projekcie jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Właśnie ze względu na moją niepełnosparwność, napisanie takiego artykułu jest dla mnie zadaniem na cały dzień. Uważam jednak że artykuł ten napisany przeze mnie jest również wyrazem łamania stereotypów.

Sponsorzy projektu

Chcesz wiedzieć więcej?